Gniazdka w Czarnogórze: Czy potrzebujesz adaptera do wtyczki?
Gniazdka w Czarnogórze mają typ C i F. Napięcie sieciowe wynosi 220-230 V, a częstotliwość 50 Hz. Sprawdź czy i kiedy potrzebujesz przejściówki do polskiej wtyczki.
Szykujesz się na urlop w Zatoce Kotorskiej, spacer po starym mieście w Budvie lub trekking w górach Durmitor? Mamy dla Ciebie świetną wiadomość, która odciąży Twój podróżny budżet: gniazdka w Czarnogórze są identyczne jak te, których używasz na co dzień w Polsce.
Jako kraj dążący do struktur unijnych, Czarnogóra w pełni stosuje europejskie standardy elektryczne. Krótko mówiąc: nie potrzebujesz adaptera, aby naładować telefon, aparat czy drona podczas swojej bałkańskiej przygody.
Poniżej znajdziesz szczegóły dotyczące technicznych aspektów czarnogórskiej sieci, typów gniazdek (C i F) oraz praktyczne wskazówki dotyczące ładowania sprzętu w podróży.

Jakie wtyczki i gniazdka są używane w Czarnogórze?
System elektryczny w Czarnogórze opiera się na dwóch standardach, które są normą w większości krajów Europy Kontynentalnej:
- Typ C: Płaska wtyczka z dwoma cienkimi bolcami. To najpopularniejszy format dla mniejszych urządzeń, takich jak ładowarki do smartfonów czy czytniki książek.
- Typ F: Okrągłe gniazdko z dwoma otworami i bocznymi stykami uziemiającymi. Jest to standard w domach, hotelach i apartamentach na terenie całych Bałkanów.
Polskie wtyczki pasują idealnie do czarnogórskich gniazdek. Nawet jeśli posiadasz okrągłą wtyczkę z otworem na bolec (typ E), bez problemu włożysz ją do czarnogórskiego kontaktu typu F.
Współczesne wtyczki hybrydowe są zaprojektowane tak, by współpracować z obiema formami uziemienia – zarówno tą “bolcową”, jak i boczną.


Jakie są napięcie i częstotliwość czarnogórskich gniazdek?
Parametry prądu w Czarnogórze są takie same jak w Polsce: napięcie wynosi około 230 V, a częstotliwość to 50 Hz.
Jest to doskonała informacja dla Twojej elektroniki – wszystkie urządzenia będą pracować z pełną wydajnością bez ryzyka uszkodzenia. Możesz bezpiecznie używać suszarek do włosów, maszynek do golenia czy zasilaczy do laptopów bez potrzeby stosowania konwerterów napięcia.
Ciesz się nielimitowanymi danymi i prędkością 5G w Czarnogórze z Holafly
Pomimo bycia krajem kandydującym do Unii Europejskiej, Czarnogóra nie wpisała się jeszcze na listę krajów UE. W związku z tym roaming w Czarnogórze może być kosztowny.
Aby uniknąć astronomicznego rachunku po powrocie, karta eSIM od Holafly jest najlepszym rozwiązaniem.
Oferuje ona nielimitowane dane, co pozwoli Ci swobodnie korzystać z map Google, przesyłać filmy z rejsu po jeziorze Szkoderskim i być w kontakcie z bliskimi bez szukania lokalnych punktów sprzedaży kart SIM.
FAQ
Czy Czarnogóra ma inne gniazdka niż Polska?
Nie, standardy są w pełni kompatybilne. Polska wtyczka pasuje do czarnogórskiego gniazdka bez żadnych przejściówek.
Czy w Bośni i Hercegowinie są takie same gniazdka jak w Czarnogórze?
Tak, w Bośni i Hercegowinie obowiązują te same standardy co w Czarnogórze i Polsce. Stosuje się tam gniazdka typu C oraz F, więc Twoje urządzenia będą pasować idealnie bez żadnych dodatkowych nakładek.
Czy w Czarnogórze stosuje się gniazdka z uziemieniem?
Tak, standardem w Czarnogórze jest gniazdko typu F, które posiada uziemienie w postaci dwóch bocznych blaszek. Polskie wtyczki hybrydowe, które mają otwór na bolec i nacięcia z boku, bez problemu łączą się z tym systemem uziemienia.
Czy do Czarnogóry potrzebna jest przejściówka?
Nie, do Czarnogóry nie jest potrzebna żadna przejściówka. Polskie wtyczki – zarówno te płaskie (od ładowarek do telefonów), jak i te okrągłe (od laptopów czy suszarek) – pasują bezpośrednio do tamtejszych kontaktów.
Czy w czarnogórskich autobusach i pociągach są gniazdka USB?
Kolej w Czarnogórze jest malownicza, ale tabor bywa starszy (poza nowymi składami na trasie Podgorica – Nikšić). W pociągach dalekobieżnych (np. do Belgradu) gniazdka 230V są dostępne, ale porty USB rzadko spotykane. W nowoczesnych autobusach dalekobieżnych łączących wybrzeże z górami, porty USB pojawiają się coraz częściej.
Plans that may interest you

Cześć!
Jestem Dominika – Specjalistka ds. Contentu w języku polskim.
Po 6 latach doświadczenia w tworzeniu treści trafiłam do Holafly, gdzie łączę zamiłowanie do pisania z pasją podróżniczą, aby dostarczać teksty, dzięki którym odkrywanie świata staje się odrobinę łatwiejsze.
Plusy – mam pracę, którą lubię.
Minusy – codziennie muszę oglądać zdjęcia, które napawają mnie niesamowitym FOMO.
Po godzinach tłumaczę również książki i filmy, co jest moim kolejnym ulubionym hobby, a w międzyczasie planuję wyprawę do Nowej Zelandii.
Nie znaleziono wyników